Doładuj środki
Zacznij od 40 zł albo wpłać 100 zł, 200 zł lub 400 zł. Środki są Twoje, przechodzą z kraju do kraju i z wyjazdu na wyjazd, i nie tracą ważności.
Jedna eSIM, żadnego pakietu do wyboru. Doładuj raz, a środki schodzą za każdy megabajt po lokalnej stawce, gdziekolwiek wylądujesz. Nic nie traci ważności, nic się nie odnawia, a każde obciążenie widzisz na bieżąco.
Nie dobierasz rozmiaru pakietu, nie dokupujesz nic na granicy, nie masz czego anulować po powrocie.
Zacznij od 40 zł albo wpłać 100 zł, 200 zł lub 400 zł. Środki są Twoje, przechodzą z kraju do kraju i z wyjazdu na wyjazd, i nie tracą ważności.
Jedna eSIM instaluje się w minutę i zostaje w telefonie. Ta sama działa w Tokio i w Meksyku, więc na granicy nie musisz nic powtarzać.
Łączysz się z lokalną siecią i płacisz jej stawkę za megabajt. Możesz śledzić to na bieżąco na koncie albo po prostu o tym zapomnieć.
Cenę za megabajt trudno sobie wyobrazić, więc oto jeden zwyczajny dzień przy stawce 5,00 zł / GB. Kierunek: Portugalia.
Stawki różnią się w zależności od kraju.
To stawki, od których zaczyna się każdy kraj. Telefon łapie najsilniejszą sieć, a na koncie masz listę wszystkich sieci razem z ich cenami.
Pay As You Go nie zawsze wychodzi taniej. Wygrywa wtedy, gdy nie wiesz, jak potoczy się wyjazd.
Oglądasz filmy i zejdzie Ci 10 GB w tydzień w jednym kraju? Stały pakiet na ten kraj może wyjść taniej. Mamy jedno i drugie.
Rozliczanie za zużycie ma jedną słynną wadę. Tutaj żaden rachunek po prostu nie przyjdzie.
Gdy środki się skończą, transmisja danych staje. Nic nie nalicza się później, bo nie ma konta, na którym mógłby narosnąć dług.
Pierwszy sygnał przy 19 zł na koncie, ostatni przy 4 zł, żeby doładowanie było Twoją decyzją, a nie odkryciem przy bramce na lotnisku.
Ustaw próg i kwotę, a środki uzupełnią się same, najwyżej trzy razy dziennie. Dane karty trzyma nasz dostawca płatności, nigdy my. Wyłączysz to, kiedy zechcesz.
Zostają na koncie. Nie mają terminu ważności ani miesięcznych opłat, które by je zjadały, więc 23 zł z Portugalii to nadal 23 zł, gdy za rok wylądujesz w Wietnamie. Środków nie wypłacamy z powrotem na kartę, więc wpłacaj tyle, ile realnie wyjeździsz.
To zależy od kraju, i to jest uczciwa odpowiedź na pytanie, które większość ofert omija. Przykład: Turcja. Tam 40 zł starcza na długo, a w najdroższych krajach na dużo mniej. Stawkę każdego kraju podajemy wyżej i na koncie, jeszcze zanim wyruszysz.
Nie. Instalujesz jedną eSIM, raz. Zostaje w telefonie i łączy się w każdym kraju z naszego zasięgu, więc po wylądowaniu niczego nie kupujesz ani nie skanujesz od nowa.
Nie, bo nic nie nalicza się po fakcie. Wydajesz środki opłacone z góry, a przy zerze transmisja danych staje. Automatyczne doładowanie, jeśli je włączysz, ograniczają wybrana przez Ciebie kwota i limit trzech doładowań dziennie.
Na każdym telefonie z obsługą eSIM, który nie jest zablokowany na sieć: iPhone XS i nowsze, nowsze modele Pixel oraz większość flagowców z Androidem z ostatnich lat. Zgodność sprawdzimy na Twoim koncie, zanim odbierzesz eSIM.
Wpłać środki, zeskanuj jeden kod QR i płać dokładnie za zużyte dane. Reszta czeka na kolejny wyjazd.
Podane stawki to orientacyjne górne progi dla sieci, z których korzysta ta eSIM. Rzeczywistą stawkę ustala sieć, z którą się połączysz, i zobaczysz ją na koncie. Wpłaconych środków nie zwracamy.