
Na miejskie dni w Bogocie, Medellín czy Cartagenie licz 3–5 GB, przy regularnym wrzucaniu zdjęć i filmów 6–9 GB, a przy udostępnianiu internetu laptopowi 12 GB albo więcej. Turystyczna eSIM korzysta z tych samych sieci co lokalna karta SIM, tylko bez wizyty w salonie. W Amazonii i na wysokim páramo zasięg rzednie błyskawicznie.
Kolumbia mieści w sobie tyle krajobrazów, ile inne kraje mają na cały kontynent: kolonialne wybrzeże Karaibów, andyjską stolicę ponad 2600 metrów nad poziomem morza, zielone wzgórza krainy kawy i dorzecze Amazonki, które samo zajmuje ponad jedną trzecią terytorium kraju. Łączność dzieli się dokładnie tak samo. Bogota, Medellín i Cartagena mają gęste, nowoczesne sieci, które ciągną cały dzień bez najmniejszego zastanowienia. W Amazonii, na szlakach wysokiego páramo i w głębi wiejskich Andów zasięg szybko rzednie. Niezależnie od tego, czy planujesz kilka dni po miastach, pętlę po krainie kawy, czy wypad w dżunglę do Leticii, poniżej znajdziesz realny plan na internet i dobór danych.
Masz trzy drogi: roaming u własnego operatora, lokalna karta SIM kupiona na miejscu albo eSIM zainstalowana jeszcze w domu. W Kolumbii eSIM wygrywa wygodą bez dyskusji. Roaming wypada najdrożej, z dużym zapasem. Karta od Claro, Movistara, Tigo albo WOM kosztuje za gigabajt niewiele, ale oznacza szukanie salonu w nieznanym mieście, okazanie dokumentu przy ladzie i wyjęcie własnej karty z telefonu, czyli utratę domowego numeru akurat wtedy, gdy bank albo linia lotnicza wysyła kod SMS-em. eSIM instalujesz w domu po Wi-Fi, Twój numer zostaje aktywny obok, a dane idą po tych samych sieciach co lokalna karta. Wahasz się? Zajrzyj do porównania eSIM, lokalna karta SIM czy roaming.
Wolisz jednak fizyczną kartę SIM? Każdy zagraniczny telefon łączący się z kolumbijską siecią musi mieć zarejestrowany u operatora numer IMEI. Pilnuje tego regulator rynku telekomunikacyjnego CRC w ramach krajowych przepisów przeciw kradzieżom. Zwykle załatwia się to przy ladzie razem z zakupem karty, czyli kolejny punkt w kolejce, który przy turystycznej eSIM odpada w całości.
Transfer schodzi tu głównie na cztery rzeczy. Pierwsza to Mapy Google, bez których ani rusz w korkach Bogoty i na krętych górskich drogach między kawowymi miasteczkami. Druga to aplikacje przewozowe: Uber, Cabify i inDrive, w większych miastach w codziennym użyciu. Trzecia to WhatsApp, tutejszy domyślny kanał do niemal wszystkiego. Potwierdzisz nim nocleg na fince, podzielisz rachunek i wyślesz do domu najlepsze zdjęcie dnia, a nie przez iMessage czy SMS. Czwarta to zdjęcia i wideo, bo między kolorowymi balkonami Cartageny, palmami woskowymi w Valle de Cocora i amazońskim lodge'em nad rzeką większość osób fotografuje i udostępnia znacznie więcej niż zwykle. Mapy, przejazdy i komunikatory ważą niewiele. Najwięcej po cichu zjada wysyłka zdjęć i filmów.
Większość podróżnych mieści się w przedziale od 5 GB do 10 GB na tydzień albo dwa, a nieco więcej wtedy, gdy kraina kawy albo dżungla oznaczają długie odcinki offline zakończone jedną dużą wysyłką po powrocie w zasięg. Zobacz, gdzie wypadasz Ty:
| Czynność | Orientacyjne zużycie |
|---|---|
| Mapy i nawigacja | ~50 MB / dzień |
| Komunikatory i zdjęcia | ~150 MB / dzień |
| Przeglądanie social mediów | ~600 MB / godz. |
| Wideo w jakości HD | ~1,5 GB / godz. |
Zainstaluj eSIM w domu po Wi-Fi, bo instalacja nie uruchamia licznika. Rejsy międzynarodowe lądują najczęściej na lotnisku El Dorado International Airport w Bogocie, a większość pozostałych połączeń obsługują Rafael Núñez w Cartagenie i José María Córdova pod Medellín. Zaraz po odprawie paszportowej ustaw Zwitchy jako linię danych i włącz dla niej roaming danych. To ustawienie oznacza tylko tyle, że telefon ma korzystać z sieci partnerskiej eSIM, a nigdy z Twojego operatora. Będziesz online, zanim podjedzie taksówka albo hotelowy transfer. Nie wiesz, ile danych wziąć? Zacznij od 6-8 GB, a doładowanie zajmie kilka sekund.
W kolumbijskich sieciach zadziała każdy telefon z obsługą eSIM: iPhone XS / XR i nowsze, Google Pixel 3 wzwyż oraz świeższe flagowce Samsung Galaxy. Są dwa warunki: telefon nie może być zablokowany na operatora, a zanim zaczniesz na nim polegać, sprawdź w Ustawieniach (Ogólne → To urządzenie), czy widzisz numer EID. eSIM działa równolegle z kartą SIM, więc większość podróżnych zostawia domową linię do rozmów i SMS-ów, a do transmisji danych wybiera Zwitchy. Po konfiguracji nie ma już żadnego żonglowania dwiema kartami, a powrót na domowe dane to jedno stuknięcie.

Kolumbijskie sieci sięgają dalej, niż zakłada wielu podróżnych: regulator CRC podaje, że 4G obejmuje już 97% stolic gmin i skupisk ludności w całym kraju, a samo Claro ma ponad 92% zasięgu 4G nawet w południowych departamentach o najsłabszym pokryciu, czyli wyraźnie więcej niż tamtejsza konkurencja. Bogota, Medellín, Cali i wybrzeże Karaibów trzymają mocny, równy zasięg, więc mapy, przejazdy i komunikatory w ogóle nie zaprzątają głowy, a w największych miastach działa już 5G:
| Miasto | Zasięg 5G (obszar miejski) |
|---|---|
| Bogota | 69,2% |
| Medellín | 52,9% |
| Cali | 52,6% |
| Barranquilla | 32,9% |
| Cartagena | 17% |
Przy wypadzie w dżunglę schemat się odwraca: Leticia, brama do kolumbijskiej Amazonii, leży w jednym z departamentów, które CRC wskazuje jako obszary o najsłabszej infrastrukturze sieciowej w kraju. Sygnał trzyma się miasta i lodge'y nad rzeką, a przy dłuższych wyprawach w głąb dżungli znika bardzo szybko.
Jedziesz dalej do Quito albo na wyspy San Blas? Ekwador i Panama to częste dodatki do kolumbijskiej trasy, ale działają na własnych, lokalnych sieciach, więc każdy z tych krajów potrzebuje osobnego pakietu. Chyba że masz już regionalną eSIM na Amerykę Południową. Chcesz od razu dobrać rozmiar pakietu?
Tak, kolumbijska eSIM działa w całym kraju na sieciach partnerskich. Jedynym ograniczeniem jest sam zasięg: w głębi dżungli, z dala od Leticii i lodge'y nad rzeką, po prostu nie ma się z czym połączyć, ani przez eSIM, ani żadną inną kartą.
Według regulatora CRC najszerszy zasięg krajowy ma Claro, łącznie z wiejskimi departamentami o najsłabszym pokryciu. Jeśli zależy Ci na zapasie bezpieczeństwa, telefon z dwiema kartami i obiema sieciami naprawdę się przydaje.
Nie. Turystyczna eSIM daje dokładnie te dane, których potrzebują aplikacje przewozowe i dostawcze, a lokalny numer nie jest do Ubera ani Rappi wymagany. Wyjątkiem są portfele Nequi i Daviplata, przypisane do zarejestrowanego kolumbijskiego numeru, więc z eSIM służącej wyłącznie do transmisji danych z nich nie skorzystasz.
Licz 6-9 GB: kilka gigabajtów na miejskie mapy i komunikatory, reszta na codzienne zdjęcia i filmy, których po drodze powstaje naprawdę sporo.
Tak: głębia amazońskiej dżungli z dala od Leticii i tamtejszych lodge'y, odludne odcinki wybrzeża Pacyfiku oraz wysokogórskie trekkingi po páramo w Andach. Przed wyjściem pobierz mapy offline i nie licz na relacje na żywo.
Nie. Okazanie dokumentu i rejestracja numeru IMEI dotyczą wyłącznie lokalnej karty SIM oraz telefonu kupionego albo aktywowanego na miejscu. Turystyczną eSIM instalujesz i aktywujesz z domu, a przy zamówieniu wystarczy adres e-mail.
Kierunek Kolumbia: wybierz rozmiar, a zobaczysz aktualne ceny i kupisz w dwa kliknięcia.